Życie rodzinne nie jest sielanką. Wie to każdy z nas. Oczywiście chcemy pamiętać tylko dobre chwile, dlatego nasze wspomnienia najczęściej dotyczą jakiś przyjemnych wydarzeń. Mogą to być spędzone razem wakacje, udane przyjęcia urodzinowe czy momenty, kiedy razem z rodzicami i rodzeństwem graliśmy w gry planszowe albo jedliśmy niedzielne śniadanie. W życiu każdej rodziny mają jednak miejsce także kłótnie, niesnaski. Nie należy się martwić, jeśli nie są one zbyt częste. Czasem sytuacje takie są potrzebne, żeby wyjaśnić sobie pewne kwestie lub wyrzucić negatywne emocje. Psychologowie tłumaczą, że dzięki drobnym awanturom oczyszcza się domowa atmosfera. Po kilku przykrych chwilach zazwyczaj wszystko wraca do normy i znów stajemy się szczęśliwą grupą ludzi. Kłótnie mogą wyglądać różnie, w zależności od temperamentu ludzi biorących w nich udział. Mogą to być krzyki z przysłowiowym rzucaniem talerzami. Takie mijają najszybciej. Pozwalają wyładować negatywne uczucia i emocje. Czasem kłótnie przyjmują formę tak zwanych cichych dni. Wtedy dwie osoby unikają się, zdają się nie zauważać siebie nawzajem lub po prostu się ignorują. Taki stan jest swego rodzaju próbą sił, kto dłużej wytrzyma. Najczęściej jednak mija po paru godzinach lub dniach i życie wraca do normy. Po wyjaśnieniu sobie wszystkich niejasności i pretensji możemy znowu być szczęśliwą, trzymającą się razem rodziną.